Translate

piątek, 13 lutego 2015

Street

                              "Nie mogę , ja ...."

Julie i Louis stali przed kinem.
-Na co idziemy ?-zapytała zdenerwowana Julie.
-Nwm , wybierz coś -powiedział , niezdecydowanie Louis.
-Wszystko ok ?-zapytała dziewczyna.
-Eeeee raczej nie.
-Aha ..to chodzmy.
   


                                               1 godzine póżniej    
Para wyszła z kina.Jednak ,Julie nie chciała iść do domu sama więc wzięła Louisa za rękę i powędrowali w strone domu dziewczyny.
-Gdzie idziemy ?-Lou zapytał dość zdenerwowany.
-Zobaczysz -dziewczyna cicho mu odpowiedziała.Poczuł , jak poci sie jej ręka.
Staneli przed domem dziewczyny .Jednak ona zamiast puścic go za ręke , zaprowadziła go domu.
Zamkneła drzwi i ... zaczeła go namietnie całować ...Kolejno zdejmując jego części ubioru.Niebiezpiecznie , zbliżała się do jego bokserek.
-Nie !!!!Nie możesz !!!\Jednak dziewczyna nie ustępywała ...



Imagin z Zaynem dla Wiki

Byłaś mieszkanka Londynu.Mieszkałas na dośc niebezpiecznej ulicy gdzie rządziły bardzo niebezpieczne bandy.Ty byłas najstarsza z rodzeństwa i miałaś jedną z największych band.Każdy się cb bał i miał do cb szacunek.Jednak tylko jedna banda była nieugięta pod twymi żądami.Rządził nia Zayn Malik.Nienawidziłaś tego chłopaka od kiedy go znałaś.Byliście cały czas w stanie wojny.Żadnej osoby z twej bandy nie można było nawet rozmawiać z chłopakami z twojej bandy.Jednak pewnego dnia , przyszła do cb bardzo ciekawa informacja.
-Nie moge uwierzyć .Jak Emili mogła choc spojrzeć na niego.To jest zakazane.Musze zrobić z tym porządek.
Nałożyłas bluzę i wyszłaś na ulicę.Emili stała tam i definitywnie na kogoś czekała.
-Em ...Do mnie -zakrzyknełaś bardzo rządczym głosem
-Tak ?-zapytała bardzo przestraszonym głosem.
-Na kogo czekasz ?
-Yyyyy na nikogo.
-Kłamiesz .Wiem że spotykasz się z Jacobem.
-I co ?
-Zwariowałas?Masz na niego nawet nie patrzeć
-Wiki ..ja go kocham .
-I co ?Ja nie wierzę w miłość.
-Bo jej nie przeżyłam.
Emili popatrzyła poniżającym wzrokiem.Po raz pierwszy w życiu ktoś ważył tak na ciebie spojrzeć.Poszłaś do domu.


  Była godzina 22.45.Lubiłaś tę godzine choc sama nie wiedziałas dlaczego.Wyszłas w dresie , i szłas przed siebie.Nagle poczułaś czyjś dotyk na karku.Nie mogłaś nic zrobić .Miałas zakryte oczy , usta ...Czułas tylko ból.Ty silna dziewczyna atakowana ?Jednak nagle , nic nie czułaś.
-Wszystko ok /
To był znajomy głos ... to był ...ZAYN.Wtedy zobaczyłas jego czarne , lśniąze włosy i duże brązowe oczy.Tatuaże których nigdy nie zauważałas , przyciagały cie do niego jak magnes.
-Wow, masz wspaniałe tatuaże.
-Podobaja ci się ?
Muzułamnin spojrzał ci głęboko w oczy i wyznał :
-Posłuchaj ...Ja , ja się w tobie zakochałem .
-Co ???-zapytałas z niedowierzaniem.
-Tak , kocham cię .
Nie wiedziałaś co powiedziec ...Nie mogłaś w to uwierzyc jednak ...Postanowiła zaryzykować ..
-Wiesz ... ja ciebie też


                                                             3 miesiące potem 
Byłaś szczęśliwa w związku z Zaynem.Byłaś teraz bardziej dzewczęca.Związk co służył ...I żyliście długooo i szczęśliwie ...



czwartek, 12 lutego 2015

Street

                "Bublle School.Jedna z lepszych szkół"

-Wiam , wszystkich.Witam także nowego ucznia , Louisa Tomlinsona.
Louis , nie brał czynnego udziału w lekcji.Nawet gdy , nauczyciel go wywołał Lou , siedział w ławce i myślał.
"Czy ja jestem gejem ? ".Taka myśl co chwila przewijała się przez jego głowe.
-Louis Tomlinson !!!
-Tak , juz idę .
Chłopak dość niechętnie podszedł do mężczyzny.Nie chciał odrywać sie od myśli."A co jeśli jestem homoseksualistą ?" 
-Więc ...Ja jestem Liam Payne.Jestem twoim wychowawca i nauczycielem fizyki.Mam nadzieję że szybko sie tu zaaklimatyzujesz.Widziałem na korytarzu jak rozmawiałeś z Harrym Stylesem.
-Tak.
-Dobrze , siadaj a my zapisujemy już temat.
 

                                                         ***
-Heeejkaaa -znajomy głos , zaczepił Harrego od tyłu .
-Heej.Kiedy wracasz ?
-Już niedłgo.A czemu pytasz ?
-No , bo pomyślałem , ze mógłbyś do mnie przyjść .
-Fajny pomysł.
Znowu ten blask ...Ten mistyczny blask."Nie , to już paranoja .To chłopak".Myśl któa trwała od rana w głowie Louisa , rosła , coraz bardziej.Louis , powoli uświadamiał sobie coś czego nie chciał uświadomić.
Louis , jak oparzony pobiegł do łazienki.
-Louis , co się dzieje ?-usłyszał głos Julie , w oddali.Chłopak załamany , zamknął się w łazience.Jednak nie pobył tam sam , bo zastała go tam Julie.
-Co ty wyrabiasz ?
-Nic .Naprawdę nic.
-Louis , ty ...ty płaczesz ?Ohhh Louis.-dziewczyna  jakby tylko czekała na ten moment.Znał ja tylko 5 godzin , a już , czuł jakby ... jakby znał ją od zawsze.Nastolatka , przytuliła chłopaka , jednak ten uścisk , nie był przyjacielski.Ona go przytuliła ..jak osobę którą daży sie uczuciem.Lou , pod wpływem emocji powiedział dziewczynie :
-Może , pójdziemy do kina ?
Dziewczynie oczy się zaświeciły jednak , to nie był blask , jaki miał w oczach Harry.
-Yyyy ok ...-dziewczynia próbowała kryć radość , jednak nie zbyt mocno jej się to udawało.
Louis , przez jakiś czas miał spokój od tych "głupich i chorych " myśli.Jednak ...kiedy przechodził obok Harrego czuł ...jakis ból w środku.Taki sam ból , czuł jego ojciec , kiedy zdradził jego matke .
"Ale ja go nie kocham ".Kiedy jednak , powtarzał tę myśl  , to czuł niemiłe kłucie w sercu.Jakby to co mówi rozum , kłóciło się tym co mówi serce.

Street

          "Nie ważne jaka szkoła ważne z kim do niej chodzisz"

-Louis , pierwszy dzień szkoły to jedna z ważniejszych rzeczy.Pierwsze wrażenie jest najważniejsze.
Pani Tomlinson juz od 15 minut pukała dołazienki.
-Louis , do cholery !!!Wychodz.
Chłopak , z ułożonymi włosami i perfekcyjnym stroju wyszedł z łazienki.Mamie Louisa opadła szczęka.
-Moge iść do szkoły -Tak.Tylko weż 2 śniadanie.
-Dobrze .
Louis wyszedł z domu i ruszył w kierunku szkoły jednak gdy był przy domu Harrego zatrzymał sie na dobre 5 minut.Nie wiedział dlaczeo ale cos go tam ciągneło.Kiedy zobaczył że chłopczyk wychodzi jego serce , biło bardzo szybko.Jakby wybijało jakis rytm.
-O Louis. -zakrzyknął chłopczyk.
-Tak to ja .
Chłopcy wymienili sie uściskami i powędrowali do szkoły.Przez (dość krótką drogę ) rozmawiali , na temat szkoły , uczniów itp.W dość nieoczekiwanym momencie staneli przed dużym czerwonym budynkiem.
-To nasza szkoła.Wchodz śmiało.
Pierwsze co przykuło uwage Louisa , po wejściu do budynku szkoły była , blondynka z długimi włosami , jeansami , różowymi conversami i koszulką z napisem LONDON.Louis nie zauważył nawet tego że Harry uporczywie bije go ręką w lewe ramię .
-Lou , Lou , tu ziemiaa.
-Tak ?
-Ta dziewczyna na która się patrzysz to Julie.Jest urodzona liderką .
-Naprawdę ?
-Tak.
Nagle ,         piękność podeszła , do spoconego nowego ucznia,
-Helloł.Witam w BublleSchool.
-Hello.-Louis , próbował uzyć swego uroku jednak ...O dziwno nie mógł skupic uroku na Julie , tylko na Harrym.Julie to wszystko widziała , i chichotała.
-Ok , well , więc chodz za mną .
Lou , posłusznie poszedł za dziewczyną jednak , cały czas dręczyło go pytanie "Co się ze mną dzieje.Jak ...jak mój urok może się skupiac na chłopaku ? "...



wtorek, 10 lutego 2015

Street

                        "Pierwsze spotkanie "      


-Avalone Street , to jedna z najspokojniejszych dzielnic w Londynie.Przestępczość tu nie przekracza 1%.
-To bardzo dobrze.A gdzie jest jakakolwiek szkoła ?
-Najbliższsza szkoła jest 100 metrów dalej.Bardzo dobra szkoła , spokojna i bezpieczna.Bardzo wysoki poziom nauki .-ciągneła agentka nieruchomości.
Pani Joanna Tomlinson , rozglądała się po podwórku.
-Chce pani zobaczyć mieszkanie ?
-Tak.
Kobieta wraz z synem weszła przed duże , nieco oszkolne drzwi , potężnego bliżniaka.
-Jak widzi pani , dom jest przestronny.Doskonale nada się dla pani dużej rodziny.Może przejdziemy dalej ?
-Tak , chętnie.Louis , chodz z nami.
-Wiesz mamo ...Lepiej będzie jak pójde się przewietrzyć .
-Dobrze , ale nie wychodż na ulice .
-Mamooo .Ja nie mam 4 lat , tylko 14.
-No wiem , wiem.Jesteś moim małym mężczyzną.\
Louis zawstydzony bardzo szybko opuścił matke i agentkę .Jeszcze minuta i matka przestawiłaby go agentce jako 4 latka czego bardzo nie lubił.Chłopak stał i patrzył sie na dom , naprzeciw.Nagle poczuł jak ktos go szturcha , za rękaw koszulki w białoczarne paski.
-Mamo , zostaw mnie , ja tylko stoję i się patrzę.
-Ale ja nie jestem twoją mamą-odpowiedział mu chłopięcy głos.Zmieszany chłopak obrócił się a obok niego stał 10 letni chłopak trzymający w rękach czarny worek.
-Sorry , myślałem że to moja mama.
-Mieszkasz tu ?
-Na razie. nie.Ale jak moja wiecznie niezdecydowana mama polubi ten dom to będę tu mieszkał -chłopak wskazał palcem dom przy którym stała tabliczka "NA SPRZEDAŻ".
-Oooo to będziesz moim sąsiadem.-oczy chłopczyka zaświeciły nienzanym blaskiem.Ten blask , w jego zielonych oczach był bardzo tajemniczy.Mógł zwiastować wybuch niepohamowanej radości albo smuetk który poruszyłby serce nawet najbardziej zgorzkniałego człowieka.
-Jak masz na imię ?-zapytał 10-latek
-Louis.A ty ?
-Harry.Louis , a czy pomożesz mi wrzucić ten worek do tego dużego kontenera ?
-Jasne.
Harry poprowadził Louisa 3 metry dalej.Stał przed nimi , ogromny niebieski kontener.
-Wow.Dawaj mi ten worek.
Harry dał worek Louisowi a ten zręcznym ruchem wrzucił go .
-Ale jesteś silny .-powiedział z uznaniem Harry.
-Dziękuję .
Chłopcy stali przed kontenerem dość długi cas z, i stali by dłużej gdyby nie krzyk unoszący się z domu na sprzedaż.\
-LOUIS !!LOUIS!!
-O fuck , to moja mama.Muszę iść.Chodż , to cię odprowadzę .
-Ok.
Harry i Louis , szli pod rękę.Wyglądali bardzo słodko.
-O Louis ...Przedstaw mi nowego kolegę .
-Eeeee , mamo to jest Louis i mieszka tuż obok.
-No proszę .To doskonale.Postanowiłam że kupimy ten dom.
-Wystarczy tylko podpisać umowę.
-Oczywiście .
Kupno tego domu oznaczało zakończenie jeżdżenia po całym Londynie.Lou miał dosyć oglądania tych wszystkich domów.To była wspaniała informacja.

Więc no ....

Chciałabym was przeprosic ponieważ , nie mam nathnienia do dalszego pisania "Outside".Oczywiście kiedyś je skończę i postanowiłam pisac kolejny.Mam nadzieję że zdobędzie wasza sympatię :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Outside cz.5

Louis został definitywnie sam ...Jego serce płakało.
-Co ja zrobiłem ??
Łzy spływały mu po policzkach.Jednak dalej miał nadzieję na to że kiedys do siebie wrócą.


                                                     ***
Minął tydzień .Lou wysłał do Harrego 18373464527291038364527819102837352416 wiadomości , jednak na żadną nie odpisał.Trzy dni temu , chłopacy skończyli trase i zobaczenie się z Harrym nie było możliwe.A tęsknota wzmacniał sie jeszcze gorzej ...Było tylko jedno rozwiązanie.Louis poszedł do łazienki
i wziął żyletkę leżacą nad lustrem .
-To dla ciebie Harry.-powtarzał w duchu.
Jednak stwierdził że Harry tego nie zobaczy więc poszedł po kamerę.Trzęsącymi sie rękami ustawił kamerę na pralce i zaczął płakać.
-Nie .. to będzie zrobione w samotnosci , tak jak w samotności cierpię .
Wystarczająco był słaby i blady.Ni nie jadł , nie pił.Poczuł tylko ból i ....
Obudził sie a jego oczom ukazał się biały sufit.
-Lou ...Lou kochanie ty żyjesz ?
Z bólem obrócił się w lewą strone a tam siedział zapłakany Harry.
-Heri ...co sie stało ?
-Nie ważne kochanie ...Teraz odpoczywaj.
-Czyli że dalej jesteśmy razem ?
-Tak kochanie <3
Lou ku zdziwieniu Harrego wstał , złapał go za rękę i zaprowadził do okna.
Przed szpitalem stało jakies setki dziewczyn które czekały na wyjście Louisa.
Lou otworzył okno i krzyknął do tłumu :
-Moje kochane Directioner !!!Wiatjcie !!!
Odpowiedziały mu krzyki .
-Lou co ty odwalasz -szepnął mu do ucha Harry
-Posłuchajcie.Chcę wam coś ogłosić.Ja i Harry jesteśmy parą
Wrzaskom, wiwatom i okrzykom radości nie było końca.
Harry aż się popłakał.Jego i 100000000000000000000000000000000000 Directioner urosło serce.To była jedna z najpiękniejszych chwil życia.





Spaaaam

Więc, wróciłam ze szkoły i ogladam TVN.Poszukuje Kwiata ale go nie ma :( .No ale zrobię wam tu spam fanartami Larrego :









Wiem że mało ale będę zaczynała pisac dalsza część Outside :)

niedziela, 8 lutego 2015

Imagin z Louim dla Julki

Wraz z Louisem byliście razem jakieś 2 lata , 2 miesiące , 6 godzin i 12 minut.Bardzo sie kochaliście od 2 miesięcy byliście nażeczeństwem.Od pewnego czasu planowaliście ślub.Ten dzień jednak był jednym znajgorszych dni twego życia.Siedziałaś wtedy w domu i przeglądałaś katalogi z sukniami ślubnymi.
-Wybiorę taką .-pokazując palcem długą , i  szeroką suknię .Z rozmyślań nad temat koloru , kroju itp. sukni wyrwał cię dzwonek do drzwi waszego mieszkania.Poczłapałaś do drzwi , i spojrzałaś przez wizjer.
Przed drzwiami stała niska szatynka , w karmelowej sukience.Otworzyłas drzwi a nieznajoma zmierzyła cię zwrokiem .
-Ty jestes nową dziewczyną Louisa ?
-Tak.A czm pytasz
-Nie nic tylko chcę ci powiedziec że Lou cie zrani.Byliśmy parą i on mnie bił.
-Haha niezły żart.
-To nie żart.Jak nie wierzysz to zobacz.
Dziewczyna odepchneła cię staneła w korytarzu i rozsuneła sukienkę .Na jej plecach było pełno starych siniaków.
-Nie to nie Louis.
-To on mi to zrobił.Był zły ...Lał mnie codzień za byle co .A szczególnie gdy , był bardzo zdenerwowany.
Przez myśl przebiegła ci wczorajsza kłótnia.Jednak Louis przeprosił cię , i powiedział że już nigdy nie będzie sie kłócił.
Jenak słowa dziewczyny były bardzo przekonujące .I te ślady ...
-Jak chcesz , ale wiec o tym że będziesz cierpieć .
Dziewczyna wyszła.Ani sie nie przedstawiła , nie wiedziałaś o niej nic.Nie wiedziałaś nawet gdzie jej szukać.
Po południu , wrócił Louis.Był jak zwykle jednak ... jednak zobaczył po tb że cos się stało.
-Czy ty ...czy ty jestes damskim bokserem ?
-Ja ?Zwariowałaś.Nigdy bym nikogo nie uderzył.
-Ale była u mnie dziewczyna.Podobno twoja była którą biłeś.
-Jaka dziewczyna ?Co ty gadasz ?
-No widzisz .. popadasz w agresję .Ja już nie mg tak dłużej żyć .
Wybiegłaś i złapałaś pierwsza , taksówke .Jednak za tb wybiegł Louis ale ty nie mogłaś na niego patrzeć.



Codziennie dostawałaś setki esemesów.Jednak nie odbierałaś ...Postanowiłas jednak do niego pojechać .Mimo że dalej mu nie ufałaś chciałąś z nim pogadać.Przyjechałaś , na miejsce.To co zastałaś w mieszkaniu było nie do opisania.Był wielki bałagan peło puszek po piwie i opakowanie po marihuanie.Poszłaś do sypialni a tam leżał Louis , a w ręku trzymał kartkę.Wziełaś ją do ręki i przeczytałas na głoś

"Musiałem to zrobić .Nie umiem bez cb życ .Żegnaj Julio , żegnaj moja ukochana "

Rozpłakałaś się .Louis już nie żył.Jak sie potem dowiedziałaś , przedawkował narkotyki ...Ty też nie mogłaś sb wybaczyć więc się zabiłaś.Podciełaś sb żyły mają przy sb swe współne zdj. na którym napisane było LOVE FOREVER

Dla pewnej dziewczyny ...


Postanowiłam że dla 2 dziewczyn czyli Julii Trochimiuk i Wiki Gubały zrobie prezent za to że czytaja Outiside :) Napiszę im imagina z dowolnie wybrana osobą z One Direction :) Wiki niech napisze z kim w komentarzu a Julka na priv :) Postaram sie dodać jak najszybciej a ja zapraszam do czytania Outside :) Jutro zrobie NEXT   

Larry Stylinson Forever

Outside cz.4

                                             ***
Wszyscy zamarli w bezruchu.Harry kurczowo trzymał Louisa za rękę .
-Państwa kolega ma się dobrze .Jednak przez miesiąc powinien sie nim ktoś zajmować .
Wszyscy z wyrzutem spojrzeli na Julię
-Ja ?Ja go znam tylko 3 godziny , nie więcej.Nie będę się nim zajmowac .Niech Perrie to zrobi .A pozatym ja go już niechcę .
-Jak możesz tak mówić ?To przez ciebie Zayn miał wypadek.To wszystko twoja wina.Ale ...ja nie moge go tak zostawić .Nie potrafię .Ja się nim zajmę .Ale ... czy to znaczy że mam z nim wyjechac do Londynu ?
-Tak.Wiesz , podaba nam sie Polska ale jego dom to Anglia.-odpowiedział z bardzo poważna miną Louis , wyrywając się z uścisku Harrego.
-Jeśli tak ...to sie zgadzam.Wyjeżdzam z nim.Może mnie pokocha.
-A moze chce pani wejśc ?-zapytał doktor
-Tak ...Dziękuję .
Dziewczyna weszła jednak reszta została na korytarzu.



                                                    ***
Julia , znalazła miłość wego życia i została w Polsce.Miłość Wiki do Zayna się wzmocniła i niedługo planowali ślub.Jednak pod ciężarem tych wszystkich zdarzeń cierpiał związek , Harrego i Louisa.
Ostatnio było między nimi żle.
-Posłuchaj Louis.Ja .. ja już tak dłużej nie wytrzymam.My musimy o tym powiedziec .-zaczał pewnego dnia Harry
-Teraz ?Zwariowałeś
-Nie nie zwariowałem.Ty chyba nic nie rozumiesz.Ja nie chcę żyć w cieniu .Nie chce .
-Wytzrymaj ... Już niedługo ...
-A czy ty nie pamiętasz koncertu w Polsce ?Widziałeś ile kartek z napisem "Larry Forever" ?
-Pamiętam.Ale teraz mamy dużo pracy.Musimy nadrobić wszystkie zaległości.
-A widziałes spojrzenie Laury ?
-Ja miałem większe problemy a nie gapienie sie na jakoąś dziewczyne .
-Louis , czy ty mnie kochasz ?
-Tak
-To powiedzmy wszystkim .
-NIE TERAZ !
-Louis ...ty ty ...ty sie zmieniłeś .Ja już nie wytrzymam ...ja sie wyprowadzam.
Chłopak zapłakany wziął kilka swych rzeczy i wybiegł z domu.Przez okno w kuchni zobaczył jak jego miłość odjeżdza , w niewadomym kierunku.Już nic nie miało sensu


                                                           CDN

Larry Forever 

Fan Fiction o Larrym

Przedstawiam wam tu FanFictiona który moim zdaniem jest o niebo lepszy od mego Outside.Hmmm uważam że ta dziewczyna ma talent którego mi brak :) Łapac linka
http://www.wattpad.com/100962869-give-me-love-prolog

Mam tylko nadzieję ze ta dziewczyna mnie nie zabije za pokazywanie "Give Me Love"

Co waaam polecam ...

W tym poście przedstawie wam kilka faajnych rzeczy :)

U dołu macie link , do moim zdaniem , najlepszej grupy o Larrym :) Sa tam wspaniałe filmiki naprawde polecam :)
https://www.facebook.com/groups/174342112773337/?fref=ts

Kolejna jest to stronka o Larrym.Jest MEGAAAA
https://www.facebook.com/pages/Larry-Polska-/1450530561828894?fref=ts
Sa tam wspaniałe zdj. które kooocham .Uzalezniłam sie od tej strony.Adminki wspaniałe , naprawde .I do tego żadnych hejtów od ES :)
https://www.facebook.com/pages/Larry-Polska-/1450530561828894?fref=ts

Dużooo sliczny FanArtów któe koooocham.Macie tu jeden z nich :

Outside cz.3

                                                           ***
-Hello Poland !!!!-krzyknął Liam
W odpowiedzi usłyszeli wrzaski kilkadziestąt milionów dziewczyn.
Wielkie emocje ograneły Louisa i Harrego.Prawie co 2 fanka miała plakat z napisem Larry Stylinson 4EVER
Oboje zaczeli płakać .
-Jak widać Lou i Harry na to czekali -zażartował Zayn.

-Ok moje kochane.Trzy z was tu wejdą .Ta która najgłoścniej wrzaśnie.
Ten sposób nie był trafiony bo trudno było którą kolwiek wyróżnić.Harry podszedł , do Louisa i coś mu szepnął po czym weszli w tłum fanek i wrócili z 3 dziewczynami.
-Wy nie mogliście wybrac to my to zrobilismy.Przedstawcie się .-Louis podał mikrofon blondynce
-Yyyyyyyyy ja yyyy mam na imię Julia .
-A ulubieniec ?
-Zayn -po czym przestraszona pobiegła do Zayna
-Ok , a ty ?
-Wiki -odpowiedziała dumnie
-A ulubieniec dziecko ?
-Zayn -po czym staneła po drygiej stronie Zayna.
-Zayn jak ty to robisz ?-zapytała Niall
-Nie wiem .
Ostatnia stała sliczna szatynka
-A ty kochana ?
-Laura .
-A co ty tam trzymasz ?
-Urnę
-Z kim ?
-Z przyjaciółką .Umarła przed waszym koncertem .Była wasza fanką i dlatego ją tu zabrałam.I jestem Larry Shipper
Louis i Harry spojrzeli na siebie i przytulili dziewczynę .
 

                                                                     ***
Wszyscy siedzieli za kulisami.Dziewczyny nie mogły uwierzyć co w tej chwili się dzieje.
-Ok dziewczyny ..Bo ja wiecie ..-zaczął Zayn.
Chłopcy widzieli po jego oczach ze odkochał się od Perrie.Ale niewiedzieli kogo pokochał.
-Dobraa wiecie ja może pójde na zewnątzr zapalić ?
-Ja pójdę z tb .-Powiedziała Julia.
Para wyszła.
-Więc Larry nie istnieje ?-zapytała Laura
-Nie .-odpowiedział Harry.Jednak w środku bolało go serce ze musi kłamać.Powtarzał ze to na chwilę .
Nagle do pomieszczenia wbiegła Julia ..
-ZAYN MIAŁ WYPADEK.
Wszyscy zamrali i pobiegli go ratować.Leżał w kałuży krwi ...
-Nie ja go zabiłam :'( ....
-Co się stało ?-zapytała Laura
-Bo ... jechał samochód i ... i on chciał pokazać jaki jest odważny ...-Wszystko co mówiła Julia brzmiało jak bełkot.
-Co ty zrobiłaś debilko ???Mężczyzna mego zeycia może umrzeć .Nienawidze cie -krzyczała Wiki.
Karetka bardzo szybko przyjechała a reszta pojechała za nimi.Wszyscy byli w szoku ...


                                                         ***
Od 30 minut , próbowano ratować Zayna.Było to dla wszystkich bardzo ciężkie.Informacja o wypadku , doszła juz do fanów.Kilkadziesiat tysięcu osób blokowało parking szpitala.Wszyscy czekali na informację ...
Wiki nie odzywała sie do Julii.Harry cały czas pocieszał Louisa.Laura patrzyła na nich bardzo dziwnym wzrokiem .Jakby jej wzrok mówił :Wiedziałam.Moi kochani ...Jednak to nie był jakiś największy problem.Czekali na lekaża.Nagle z sali wyszedł doktor.Wszyscy zasypywali go pytaniami po czym Liam zapłakany zapytał co z Zaynem .
-No cóż ...
                                                             


                                                      CDN

Larry Stylinson Forever

Outside cz.2

Chłopcy siedzieli właśnie na konferencji prasowej.Bezpośrednia transmisja szła do internetu .Wszyscy siedzieli zdenerwowani.To dla wszystkich był szok .Dwa miesiące to dla wszystkich było bardzo krótki czas .Szczególnie chłopakom z One Direction.
-1,2, 3 ...Witam wszystkich na tej konferencji.Postanowiliśmy dzis ogłośic 5 pierwszych krajów które będziemy gościć trasą Direction Tour.W tym roku Tournee obowiązuje Europę z naciskiem na Europe Środkową .-z usmiechem powiedział Zayn
-Więc , na wstępię chcieliśmy powiedzieć że 1 kraj który zostanie odczytany chcemy przeprosić .Doświadczyliśmy od nich wiele dobrego , bardzo ich kochamy i dziękujemy im.Od nich powinniśmy się uczuć wytrwałości w dążeniu do celu.Pierwszy kraj na naszej liście to ...-i w tym najważniejszym dla wszystkich fanów momencie Louis przerwał.Wszyscy zatrzymali oddech.Fani mdleli przed monitorami.Lou puścił oczko do Harrego a ten powiedział
-POLSKA !!!!!
Nagle do ich uszu dotarło informacja że serwer się przegrzał i jedynymi osobami które o tym wiedziały to te które tam były.Jednak nagle w ich słuchawkach usłyszeli dzikie wrzaski.
-Kolejne to :
*Czechy
*Wenecja
*Litwa
*Szkocja
Dziękujemy wszystkim .

                                                                ***
Harry leżał , a Louis masował mu nogi .Oglądali razem TV.Było niedzielne popołudnie , więc zrozumiałe było takie błogie marnowanie czasu.Nagle pojawiła sie jedna z informacji

"sławny zespół One Direction , ogłosił nowa trasę koncertową promująca niedawno wydana płytę "Direction".Największym zaskoczeniem był pierwszy kraj na liście .Polska , była uważana za kraj którego 5 chłopaków nie zauważa.Jednak jak wiadomo trasa nie była planowana z Modestem .Bilety na koncert w polsce rozeszły się w rekordowym czasie 2 minut.Zysk jakie dało to posunięcie liczy się w milonach "

-Lou kochanie jestes geniuszem.
-Wiem .Dlatego ciebie kocham 
-Moje serduszko -chłopak pocałował partnera w usta.
Na tym nie skończyły sie czułości zakochanych :)

                                                                         CDN

Larry Stylinson Forever 

Outside

                                                ***

-Louis , Louis kochanie budż sie ...
Zza białej kołdry wychylił sie szatyn z niebieskimi oczami .
-Co sie dzieje ?
-Nic .Po prostu nie lubię kiedy ty śpisz a ja wstaję .Czuję się wtedy taki opuszczony ...
-Ohh Harry -Louis odpowiedział najbardziej rozczulającym głosem jaki używał gdy dostawał cos od fanki .
-Nie przytulisz mnie nawet ?-zapytał Harry otwierając jak najszeżej swe śliczne , głębokie zielone oczy .
-Oczywiście że tak - odpowiedział chłopak po czym zastygli w pełnym czułości uścisku
Obaj wyszli z dużego łoża do kuchni gdzie czekało na nich już śniadanie ..
-Oooo jak romantycznie .Wiesz co lubię Heri -zawołał Lou na widok śniadania
-A ja lubie jak tak do mnie mówisz Lou
Chłopcy pocałowali się .Byli w sobie bardzo zakochani , miłość kwitła w nich od jakiś 2 lat .

Oboje jedli śniadanie ciesząc się swą obecnością .Niejedna para pozazdrościła by takiej miłości.
-Wiesz , pomyślałem sobie że dobrze by było gdybyśmy już ustalili nowa trasę koncertową .-powiedział Lou
-Już zacząć przygotowania do Direction Tour ?
-Tak .Wiesz , nawet już mam pomysł na kraj który powinien pierwszy znależć sie na liście tej trasy .
-Jaki ?
-Nie moge ci powiedzieć .Inaczej już nie będziesz chciał się z resztą spotkać .
-No dobra.Ale wiec że sie obraziłem
-Heri .Nie smutaj się na mnie .No proszę
-Nie wystarcza mi to Louisie Tomlinsonie
-No dobrze .
Louis odszedł od stołu , podszedł natomiast do swego ukochanego i pocałował go w policzek
-No dobrze , wybaczam ci .Zaraz zadzwonię po chłopaków

One Direction miało juz 5 lat.Jakieś 2 miesiące temu wydali płytę Direction , i od tego czasu mieli wolne.Od jakiegoś pół roku , chłopcy mieli pewne ułatwienie że , wszystkie sprawy związen z ich kariera moga prowadzic sami.Bardzo dużo ich to kosztowało ponieważ , zagrozili Modestowi i nie wiedzieli jak zareagują .Jednak jeszcze nie nadszedł czas aby ogłosić Larrego .Nie byli na to gotowi i szczeże powiedziawszy , nie chcieli sracić fanów.Nie mieli jeszcze takiej ufności do nich .


                                                                      ***
-więc , dziś przy śniadaniu obmyśliłem jaki kraj powinien być pierwszy .
-No jaki ?-zapytał niezaciekawiony niczym Zayn
-Zayn , rozumiem że Harry musiał cię wyrwać od Perrie ale wiesz ...Ona to rozumie.Chłopcy odwalają pracę za ciebie a ty jesteś niezadowolny -powiedział zdenerwowany całą sytuacja Liam
-No , przepraszam bardzo , ale ja kocham ją i nie chcę jej zostawiać .
-Czy ty sugerujesz że nie kocham Spohii ?
-Nic nie sugeruje już
Zayn wyszedł z salonu na taras.Musiał sie przewietrzyć .To mu pomagało
-Ok , więc pierwszym krajem będzie ...Polska .
-Naprawdę ? -zapytał zdziwiony Niall
-Tak.To oni bardzo na to czekali.Te akcje , flagi na koncertach.
-Masz rację Louis -odpowiedział rozpromieniony Harry .

                                                         CDN.

Larry Stylinson Forever

Taki początek ...

Witajcie na blogu o Larrym.Jestem Larry Shiper , szczeże nienawidzę Elki (uważam że jest ona podjęta przez modest ).Można powiedzieć ze nacisk kładę na Larrego ale też na 1D ...Objawi się to w tym że zaczełam pisać FanFiction o Liamie i z tej okazji opublikuję go tu ...Krótko teraz napisze wam co tu będzie więc czego możecie się spodziewać :
*FanFictiony i imaginy o Larrym
*Fajne obrazki o Larrym ale także o innych bromance 
*Grupy oraz stronki które warto zobaczyć 

To chyba koniec tego co tu będzie :) Zapraszam tu też ES , jednak nie życze sb niemiłych komentarzy na temat tego bloga :) 


Larry Forever <3