"Bublle School.Jedna z lepszych szkół"
-Wiam , wszystkich.Witam także nowego ucznia , Louisa Tomlinsona.
Louis , nie brał czynnego udziału w lekcji.Nawet gdy , nauczyciel go wywołał Lou , siedział w ławce i myślał.
"Czy ja jestem gejem ? ".Taka myśl co chwila przewijała się przez jego głowe.
-Louis Tomlinson !!!
-Tak , juz idę .
Chłopak dość niechętnie podszedł do mężczyzny.Nie chciał odrywać sie od myśli."A co jeśli jestem homoseksualistą ?"
-Więc ...Ja jestem Liam Payne.Jestem twoim wychowawca i nauczycielem fizyki.Mam nadzieję że szybko sie tu zaaklimatyzujesz.Widziałem na korytarzu jak rozmawiałeś z Harrym Stylesem.
-Tak.
-Dobrze , siadaj a my zapisujemy już temat.
***
-Heeejkaaa -znajomy głos , zaczepił Harrego od tyłu .
-Heej.Kiedy wracasz ?
-Już niedłgo.A czemu pytasz ?
-No , bo pomyślałem , ze mógłbyś do mnie przyjść .
-Fajny pomysł.
Znowu ten blask ...Ten mistyczny blask."Nie , to już paranoja .To chłopak".Myśl któa trwała od rana w głowie Louisa , rosła , coraz bardziej.Louis , powoli uświadamiał sobie coś czego nie chciał uświadomić.
Louis , jak oparzony pobiegł do łazienki.
-Louis , co się dzieje ?-usłyszał głos Julie , w oddali.Chłopak załamany , zamknął się w łazience.Jednak nie pobył tam sam , bo zastała go tam Julie.
-Co ty wyrabiasz ?
-Nic .Naprawdę nic.
-Louis , ty ...ty płaczesz ?Ohhh Louis.-dziewczyna jakby tylko czekała na ten moment.Znał ja tylko 5 godzin , a już , czuł jakby ... jakby znał ją od zawsze.Nastolatka , przytuliła chłopaka , jednak ten uścisk , nie był przyjacielski.Ona go przytuliła ..jak osobę którą daży sie uczuciem.Lou , pod wpływem emocji powiedział dziewczynie :
-Może , pójdziemy do kina ?
Dziewczynie oczy się zaświeciły jednak , to nie był blask , jaki miał w oczach Harry.
-Yyyy ok ...-dziewczynia próbowała kryć radość , jednak nie zbyt mocno jej się to udawało.
Louis , przez jakiś czas miał spokój od tych "głupich i chorych " myśli.Jednak ...kiedy przechodził obok Harrego czuł ...jakis ból w środku.Taki sam ból , czuł jego ojciec , kiedy zdradził jego matke .
"Ale ja go nie kocham ".Kiedy jednak , powtarzał tę myśl , to czuł niemiłe kłucie w sercu.Jakby to co mówi rozum , kłóciło się tym co mówi serce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz